Pozorne ruchy cieni entoptycznych

Dla rozróżnienia, czy dana plamka w obrębie jasnego kręgu jest cieniem pochodzącym od ciałka nieruchomego, czy też ruchomego, należy poruszyć okiem i przekonać się, czy wykona ona tylko ruch pozorny. czy też zostanie wprawiona w ruch rzeczywisty. W pierwszym wypadku plamka zmieni swe położenie względem obwodu kręgu jasnego, który odpowiada brzegowisku oka t. j. w odległości 13—14 mm. Continue reading „Pozorne ruchy cieni entoptycznych”

Powstawanie entoptycznyeh cieni naczyń siatkówkowych

Powstawanie entoptycznych cieni naczyń siatkówkowych wytlumaczyl Henryk Myller w następujący sposób: Jeśli jako źródła światła używamy płomienia świecy lub lampy, wtedy obraz tego płomienia wytworzony na siatkówce, w oku pogrążonem zresztą w ciemności, odbija promienie i oświetla nimi wnętrze gałki ocznej. O ile posługujemy się soczewką wypukłą, skupiając nią silne światło na przeświecającej twardówce oka, wtedy ten punkt ogniskowy stanowi również źródło światła, rozjaśniające wnętrze oka. W jednym i drugim przypadku rozgałęzienia tętnicy i żyły siatkówkowej, które, ja.k wiadomo, przebiegają w warstwie położonej przed warstwą pręcików i czopków, rzucają cienie, które przez tę wrażliwą warstwę mogą być odczute jako różnica w oświetleniu. Pozostaje tylko wytlumaczyć, dlaczego nie widzimy cieni tych w zwezanych warunkach, kiedy dzienne światło wpada do oka przez otwór źreniczny. Dzieje się tak dlatego, że owe części wrażliwej warstwy siatkówki, które stale są zasłonięte gałązkami naczyniowemi, przepuszczającemi małą tylko ilość światła, nie ulegają nigdy temu znużeniu, co części wystawione nieustannie na podniety świetlne, i dzięki temu posiadają wyższy stopień wrażliwości. Continue reading „Powstawanie entoptycznyeh cieni naczyń siatkówkowych”

Bystrość wzroku

W doświadczeniach sprawiamy, że cienie naczyń padają na inne miejsca siatkówki, niż zazwyczaj, na miejsca niejako do nich nie przyzwyczajone i dlatego cienie te stają się widoczne. Widzenie entoptyczne cieni rozgałęzień art et penae centr retinae stanowi równocześnie jeden z najsilniejszych dowodów, że wrażliwą na światło, czyli widzącą warstwą siatkówki jest właśnie warstwa pręcików i czopków. Wynika to i z obliczeń Mullera, który z paralaksy ruchów ogniska świetlnego wytworzonego na twardówce i z paralaksy odpowiadającego im ruchu naczyniowych cieniów entoptycznych, znalazł, że gałązki naczyń muszą przebiegać w odległości  mm. przed warstwą wrażliwą siatkówki. Wynik tego teoretycznego obliczenia pozostaje w uderzającej zgodzie z pomiarami anatomicznymi, które wykazują, że drobne gałązki naczyń w otoczeniu plamki żółtej leżą właśnie w odległości 0,2—0,3 mm. Continue reading „Bystrość wzroku”

Kat widzenia

Z tych samych przyczyn weźmiemy literę C za O, literę P za B etc. Z tego to powodu tablice liter, cyfr lub innych znaków używane do badania bystrości wzroku, są tak skonstruowane, że nie cale znaki, lecz ich poszczególne części składowe, odpowiadają swymi wymiarami granicznemu kątowi widzenia. Tak n. p. najpowszechniej używane tablice Snellena posiadają duże litery alfabetu wpisane w kwadrat, którego bok odpowiada, w pewnej Ściśle odmierzonej odległości Od oka, kątowi widzenia minut, pałeczki zaś liter, grubość ich, odstępy poszczególnych części i wogóle wszystkie szczegóły rozstrzygające o rozpoznaniu litery, widziane są pod właściwym, granicznym kątem I minuty. Continue reading „Kat widzenia”

Aberraeya chromatyczna

Oko nie jest przyrządem achromatycznym, jak dawniej sądzono. Przeciwnie posiada pewien stopień tiberracyi chromatycznej, o której istnieniu możemy się przekonać na rozmaite sposoby. Patrząc przez pryzmat szklany na punkt światła białego widzimy widmo linijne. Otóż uderza nas przytem, że równocześnie całej linii tego widma nie możemy widzieć jednakowo ostro i wyraźnie. Gdy koniec widma czerwony przedstawia. Continue reading „Aberraeya chromatyczna”

Zjawiska entoptyczne

Aby się przekonać, że i przeźroczyste części oka, jak rogówka lub soczewka, odbijają wielką ilość promieni, wystarczy skupić na nich za pomocą wypukłej soczewki światło z boku padające. W tych warunkach widzimy, że tak miąższ rogówki, jak i tkanka soczewki dają odblask szarawy. Badania anatomiczne i histologiczne wykazują zresztą, że tak rogówka i soczewka, jak i ciało szkliste posiadają w swej budowie pewne drobne składniki mniej przeźroczyste lub przynajmniej inaczej światło załamujące, niż części otaczające. Cienie, jakie w prawidłowych warunkach powstają poza temi cząstkami, nie szkodzą wyrazistości obrazów na siatkówce, a co za tem idzie i dokładności wrażeń wzrokowych. W oczach dokładnie lub w przybliżeniu miarowych, promienie odbite od poszczególnych punktów przedmiotu przebiegają w ciałku szklistem stożkowato i skupiają się w odpowiednich punktach obrazu na siatkówce. Continue reading „Zjawiska entoptyczne”

Ruchy prostolinijne

W otolitach szczupaka stwierdził Breuer mikroskopowo obecność szczeliny. W miejscu odpowiadajacem szczelinie powyższej wychodzą wloski, które pomiędzy sobą tworzą rodzaj błony wchodzącej. Całość tworzy jakby szynę odpowiadającą szczelinie otolita, otolit porusza się tylko wzdłuż tej sztucznej szyny. Otolit przesuwając się tylko wzdłuż osi podłużnej tej szyny, powoduje raz napięcie raz zwiotczenie włosków. U szczupaka mają być dwa kierunki ruchu otolitów. Continue reading „Ruchy prostolinijne”

Hipotezy akustyczne

Od jąder tych idą połączenia do jąder mięśni ocznych tak, że przy drażnieniu nerwu przedsionkowego występują ruchy gałek ocznych, znane pod nazwą nystagmus. Druga część nerwu przedsionkowego kończy się w zastępującem jądrze nerwu przedsionkowego, który jest w połączeniu z motorycznemi komórkami rogów przednich rdzenia; drażnienie tej części powoduje zaburzenia równowagi.
Hipotezy CO do czynności otolitów. Obecnie istnieją pod tym względem dwa kierunki, jedni przyznają otolitom czynność słuchową, drudzy czynność statyczną, wreszcie trzeci szereg badaczy obiera drogę pośrednią.
Hipotezy akustyczne. Otolity ryb znane były podobno już Arystotelesowi i Pliniuszowi. Znane są one także w wiekach średnich, używano kamyczków tych jako amuletów lub w stanie sproszkowanym przy kolce i bólach głowy. Continue reading „Hipotezy akustyczne”

Teorya Sehambaugha

W teoryi zasługuje na wzmiankę teorya Sehambaugha, który przyjmuje wprawdzie teoryę resonatorów, jednak za resonatory nie uważa włókien membrana basilaris, lecz włókna membrana tectoria. O ile Helmholtz przypuszczał, iż drgania membrana bagilaris są pierwotne i one dopiero przenoszą się na organ Cortiego, przypuszczał Schambaugh, iż podrażnienie włosków komórek słuchowych przychodzi za pośrednictwem membrana lectopia, która pierwszym rzędzie zostaje pobudzoną do drgań przez endolimfę pierwotnemu drganiu wnembrana basilaris i przeciw umiejscowieniu w niej resonatorów przemawia obecność naczyń krwionośnych pod organem Cortiego. Drgania błony zależeć by musiały od chwilowego wypełnienia naczyń, dokładne reagowanie membrana bayilaris w tych warunkach byłoby niemożliwe.
Wyżej wspomniałem, iż obecnie jeszcze większość autorów stoi na stanowisku, iż tylko ślimak jest organem słuchowym, podczas gdy przedsionek ma zadanie zupełnie inne, czyli że po zupełnem zniszczeniu ślimaka musiałaby wystąpić zupełna głuchota.
Otóż nowsze spostrzeżenia kliniczne, szczególnie atoli anatomo-porównawcze do pewnego stopnia obalają tę hypotezę. Jako przykład świadczyć ma ucho papugi. Papuga, która potrafi reprodukować mowę ludzką prawie że skończenie, która więc powinna mieć słuch odpowiadający ludzkiemu, ma ślimak zmarniały, który można uważać tylko jako appendix rozwiniętego w zupełności przed. Continue reading „Teorya Sehambaugha”

Przewody półkoliste

Pierwsze fundamentalne doświadczenia nad czynnością przewodów półkolistych zawdzięczamy Flourensowi (1824). Flonrens stwierdził, iż po przecięciu przewodu półkolistego u gołębi występują silne, niedające się zatrzymać ruchy głowy, oczu i całego ciała w płaszczyźnie przeciętego przewodu. Ze spostrzeżeń tych wysnuł Flourens wniosek, iż przewody półkoliste są siedzibą siły, która w normalnych warunkach działa hamująco i miarująco na ruchy ciała.
Dopiero w roku 1870 wypowiedział Goltz zdanie że przewody półkoliste są organem równowagi ciała. Po nim występuje cały szereg autorów, jak Mach, Brener, Goltz, Crum Brown, Cyon, wreszcie Ewald, który to ostatni do wysokiego stopnia udoskonalił technikę doświadczalną na zwierzętach.
Typowem takiem doświadczeniem Ewalda jest następujące: Gałd odpreparował  pólkolisty u gołębia, poczem wywiercił mały otworek w kostnym kanale, odsłaniając przez to przewód błoniasty; światło przewodu półkolistego wypełnił plombą w ten sposób, iż ucisnął w zupełności przewód błoniasty, Przewód półkolisty był więc zamknięty w kierunku końca węższego, Pomiędzy plombą a bańką przewodu wywiercił Ewald drugi otwór, odsłaniając w drugiem miejscu przewód błoniasty. Ruch endolimfy mógł być więc dokładnie oznaczony, Otwór drugi bliższy bańce służył do kompresyi ewentualnie aspiracyi endolimfy. Continue reading „Przewody półkoliste”