Zjawiska entoptyczne

Filed Under (Bez kategorii) by admin on 05-09-2016

0

Aby się przekonać, że i przeźroczyste części oka, jak rogówka lub soczewka, odbijają wielką ilość promieni, wystarczy skupić na nich za pomocą wypukłej soczewki światło z boku padające. W tych warunkach widzimy, że tak miąższ rogówki, jak i tkanka soczewki dają odblask szarawy. Badania anatomiczne i histologiczne wykazują zresztą, że tak rogówka i soczewka, jak i ciało szkliste posiadają w swej budowie pewne drobne składniki mniej przeźroczyste lub przynajmniej inaczej światło załamujące, niż części otaczające. Cienie, jakie w prawidłowych warunkach powstają poza temi cząstkami, nie szkodzą wyrazistości obrazów na siatkówce, a co za tem idzie i dokładności wrażeń wzrokowych. W oczach dokładnie lub w przybliżeniu miarowych, promienie odbite od poszczególnych punktów przedmiotu przebiegają w ciałku szklistem stożkowato i skupiają się w odpowiednich punktach obrazu na siatkówce. Jest więc rzeczą zrozumiałą, że w szczycie takiego stoika świetlnego giną wszelkie drobne cienie. W takich warunkach kręgi rozproszenia promieni czerwonych i fiołkowych są sobie równe i nakrywają się wzajemnie. Wtedy też najjaśniejsze, środkowe promienie widma, żółte i zielone skupiają się w środku tego kręgu rozproszenia, mieszają się tu ze skrajnemi barwami widma i dają wrażenie światła prawie zupełnie białego. Na obwodzie kręgu rozproszenia barwa czerwona mieszając się z fiołkową tworzą wąski brzeżek purpurowy. Ale, że skrajne barwy widma są najmniej jasne, więc ten purpurowy brzeżek staje się prawie niedostrzegalny. Ażeby zatem doświadczalnie przekonać się o istnieniu aberracyi chromatycznej prawidłowego oka musimy szukać dla doświadczenia szczególnych warunków. Jeśli umieścimy przed okiem nieprzeźroczystą kartkę tak, aby zasłaniała połowę źrenicy n. p górną, wtedy wpadną do oka tylko promienie przez dolną połowę, z tego promienie fiołkowe silniej załamane utworzą obraz punktu na siatkówce wyżej, a promienie czerwone, słabiej załamane poniżej, promienie zaś barw pośrednich utworzą szereg obrazów barwnych w pośrodku. Ponieważ z powodu odcięcia górnej polowy źrenicy odpadną te promienie, któreby uległy rozszczepieniu w odwrotnym porządku, przeto zabarwienie tęczowe punktu świecącego stanie się widoczne. W danym wypadku brzeg czerwony powstanie u góry, a niebieski u dołu z powodu odnoszenia na zewnątrz wrażeń siatkówkowych po liniach przechodzących przez punkt węzłowy. jeśli kartę przesuniemy na dolną połowę źrenicy, porządek barw się odwróci. Aby zjawisko to uczynić bardziej wybitnem i łatwo spostrzegalnem, dobrze jest zamiast światła białego użyć światła złożonego tylko z krańcowych promieni widzialnego widma. Uzyskujemy to za pomocą szkła kobaltowego, które przepuszcza prawie same tylko promienie czerwone i błękitne. Patrząc na punkt świecący przez takie szkło nie potrzebujemy nawet zasłaniać połowy źrenicy, a widzimy dookoła punktu obwódkę błękitną, albo czerwoną, stosownie do tego, czy akomodujemy do promieni czerwonych, czy błękitnych, [patrz też: klinika stomatologiczna warszawa, stomatologia dziecięca warszawa, stomatologia estetyczna, stomatologia estetyczna kraków ]

Comments are closed.